AArtykuły i newsy Tesco zakupy online
10 września 2018
Już dawno przestałem robić większe zakupy spożywcze w sklepach stacjonarnych. Dlaczego? Po prostu nie lubię marnować swojego czasu. Kilkometrowe kolejki, weekendowe tłumy, płacz dzieci i zdenerwowani dorośli. Znam dużo lepsze sposoby na spędzenie wolnej soboty i niedzieli. Poza tym mieszkam na czwartym piętrze bez windy i wnoszenie kilku toreb z zakupami, dziecka oraz wózka już na samą myśl wywołuje u mnie palpitacje serca. Odkąd robię zakupy on-line ani razu nie miałem problemów ze świeżością produktów czy zbyt długim oczekiwaniem na dostawę. Jak się okazuje, nie jestem wyjątkiem, bo coraz więcej rodaków decyduje się na taką formę zakupów.
Zakupy spożywcze on-line to temat, który dopiero raczkuje na polskim rynku. Dane przedstawione przez Frisco (pamiętaj: darmowa dostawa we Frisco) pokazują, że ta forma zakupów stanowi jedynie 0,2% rynku FMCG. W krajach Europy Zachodniej wskaźnik ten wynosi nawet do 6%.
Polacy wydają średnio 500 mln zł. rocznie na zakupy spożywcze przez internet. Ta liczba ma jednak wzrosnąć do jednego miliarda w 2018 roku. Duży wpływ ma to, że kupując on-line, decydujemy się na nawet cztero- i pięciokrotnie większe zakupy niż stacjonarnie (dane dostarczyła sieć sklepów Tesco).
Zalety zakupów przez internet są niepodważalne.
Zakupy on-line dają nam po pierwsze, możliwość bezpośredniego porównania produktów pod względem ceny i jakości. Możemy sięgnąć po opinie o produkcie w internecie oraz porównać jego ceny do innych artykułów, oraz innych sklepów on-line. Brak kolejek oznacza, że nie tracimy 3-4 godzin na weekendowe zakupy. Dane Ceneo.pl pokazują, że Polacy spędzają 5,5 miliarda godzin podczas zakupów każdego roku. Oznacza to, że każdy Polak traci przeciętnie aż 144 godziny na zakupy!

Niektórzy obawiają się, że zamówione produkty nie będą świeże, zamówienie zostanie pomylone lub zabraknie któregoś z zamawianych produktów. Robię zakupy spożywcze przez internet już od kilku lat i nigdy nie doświadczyłem żadnej z powyższych nieprzyjemności. Co więcej, wydaje mi się, że gdy zamawiam pomidory, zawsze dostanę lepsze niż te, które wybrałbym osobiście.
Wadą sklepów internetowych jest to, że musimy niekiedy zapłacić za dostawę. Z drugiej jednak strony, nie spalamy paliwa, które też przecież kosztuje. Nie tracimy też cennego czasu. Wydaje mi się, że i tak wychodzę na takich zakupach na plus. Warto szukać też różnych promocji i kodów zniżkowych, dzięki którym zaoszczędzimy jeszcze więcej.
Tesco eZakupy – koszt dostawy
W zależności od terminu dostawy i miasta za dostawę zapłacimy od 6,48 zł do 11,98 zł. Gotowe zakupy można też odebrać w sklepie za opłatą 2 zł.
Obecnie dostawy są możliwe w większości dużych miast na terenie całej Polski. Już jest dostępna najnowsza gazetka promocyjna Tesco.